czwartek, 9 kwietnia 2026

 Galicyanie, pamiątki rabacji

Gnojnica, Góra Ropczycka

Śladami zapisków ks. Święsa o rodzinie Kotów, która jakoby wzbogaciła się w czasie rabacji link

Kapliczka fundacji Kotów w Gnojnicy Dolnej

Kapliczka fundacji Kotów przy drodze do Góry

Figura Nepomucena przy drodze z Ropczyc do Gnojnicy



Czwartej kapliczki Kotów na granicy Gnojnicy i Zagorzyc Górnych na razie nie udało mi się zidentyfikować.

środa, 8 kwietnia 2026

 Galicyanie, pamiątki rabacji

Brzeziny, grób Leopoldyny Morskiej

Leopoldyna Morska (1810 - 17.07.1888) była córką Jana Nepomucena Urbańskiego h. Nieczuja i Stefanii Urbańskiej Lanckorońskiej h. Zadora. Poślubiła Stanisława Morskiego h. Topór, który był dziedzicem Brzezin Podkościelnych i Dolnych. Mieli jedno dziecko, córkę Magdalenę Helenę (1839 - ...). 

Stanisława (1808 - 1846) "uciekającego w przebraniu chłopskim zabili chłopi na drodze przed dworem Brzezin Zasadnich". W Dobrkowie zamordowano Józefa Bobrownickiego, Pelagię z Bobrownickich Morską (Maria nazywa ją matką, ale chyba jest jej teściową), a w Latoszynie brata Stanisława - Aleksego. Cudem ocalała siostra (?) zabitych Maria, żona zamordowanego w Dobrkowie Józefa Bobrownickiego. Matką Stanisława, Aleksego i Marii (?) była prawdopodobnie Zofia, odnotowana jako kolatorka kościoła w Brzezinach.

Po śmierci męża Leopoldyna nie opuściła Brzezin i sama gospodarowała we dworze aż do swojej śmierci. Z jej inicjatywy powołano w Brzezinach oddział włościan do pomocy w klęsce pożaru i innych klęskach elementarnych. Związane to było zapewne z licznymi pożarami wzniecanymi jeszcze długo po ustaniu rabacji oraz klęskami epidemii. W 1846 parafia Brzeziny liczyła 2707 mieszkańców, a w dziesięć lat później było ich już tylko 1856.  Nie wiadomo, co stało się z córką Morskich Magdaleną. Podobno utonęła w czasie powodzi. Obok grobu Leopoldyny jest zniszczony nagrobek kolejnej Morskiej, imię nieczytelne. Być może spoczywa tu Zofia albo Magdalena.

PS Z okazji 180. rocznicy męczeńskiej śmierci Stanisława Morskiego oraz 1300 innych ofiar rabacji galicyjskiej, Fundacja Muzeum i Biblioteka Parafialna im. św. Mikołaja w Brzezinach zorganizowała uroczystość upamiętniającą tragiczne wydarzenia z 1846 roku. 22 lutego w kościele parafialnym w Brzezinach odbyła się msza w intencji zamordowanych. Po nabożeństwie, złożono kwiaty na zbiorowym grobie ofiar na cmentarzu parafialnym.




wtorek, 17 marca 2026

 Mokrzec

Krzyż na miejscu starszego wystawionego w połowie XIX w. przez ówczesnego właściciela majątku, ocalonego z rabacji  Piotra Garbaczyńskiego (1816 - 1855). Garbaczyńscy, ojciec i syn dzierżawili dwory w Sepnicy i Paszczynie. Przed czernią ukrywali się w szopie przy owczarni, potem przygarnął ich znajomy chłop. Po powrocie do Sepnicy pod eskortą oddziału Bendeka dotarli do Dębicy. Dwory w Paszczynie i Sepnicy nie oparły się rabunkom.



 Dworzysko i krzyż Słotwińskiego

Jeszcze w latach osiemdziesiątych istniał prawdopodobnie w tym miejscu krzyż drewniany z wizerunkiem Chrystusa wyciętym z blachy, postawiony w 1910 na dawnym polu dworskim przez właściciela dworu Pawlikiewicza. Krzyż przesunięto w 1969 podczas przebudowy drogi. Nie ma go obecnie, chyba że jest to położony nieco bliżej skrzyżowania z drogą główną krzyż wystawiony na potrzeby filmu. 
Staraniem szkoły i mieszkańców Głobikowej krzyżem i tablicą zaznaczono natomiast miejsce po nieistniejącym dworze zamordowanego w rzezi Konstantego Słotwińskiego.







 Głobikowa

Pomnik i tablica pamiątkowa zamordowanego w rabacji Konstantego Leliwy Słotwińskiego




 Galicyanie, pamiątki rabacji

Mała Jamszcze

Krzyż wzniesiony w 1972 z fundacji Ludwika Skóry, w miejsce starszego wystawionego w związku z rabacją.




 

Galicyanie, pamiątki rabcji

Olszyny Ołpińskie - Nadole Północne

Kapliczka wzniesiona prawdopodobnie po 1846 z fundacji Rogawskich, właścicieli wsi, jako wotum za ocalenie z rabacji, względnie w związku z epidemią cholery. Wewnątrz ludowa polichromia z postaciami św. Rozalii i Sebastiana. Na ołtarzu rzeźba św. Rocha z 1 połowy XIX w., wg tradycji przywieziona z Czech. 

Zamieszczony powyżej opis kapliczki związanej raczej z epidemią cholery, która nawiedziła te okolice w 1831 r., a zaczerpnięty z dzieła ks. Rzepy uzupełnia informacja zawarta w skardze dziedzica Olszyn Józefa Niewiarowskiego (całość u Dembińskiego, s. 257). Otóż zanotował on, że do napadu na dwór uzbrojone chłopstwo zbierało się "około kaplicy św. Rocha blizko dworu przy drodze znajdującej się".