Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brzezie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Brzezie. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 lipca 2024

 Galicyanie, pamiątki rabacji

Brzezie, grób ks. Szymona Droszcza

Szymon Droszcz (Dróżdż) urodził się w 1799 w Starym Sączu w rodzinie mieszczańskiej. Studiował we Lwowie i Bochni, gdzie przyjął święcenia. Był wikarym w Starym Sączu, administratorem w Bochni, a w 1832 objął probostwo w Brzeziu. Zmarł tamże 7 VI 1865.
Przeżycia rabacyjne: "[W Staniątkach] było zagrożone jego życie, ale swoją postawą ośmielił napastnika i życie ocalił". [ks. A. Nowak, Słownik, s. 160].
Księża jezuici ze Staniątek i wielebny ks. Droszcz "zostali ciężko poturbowani, ale nie zabici". [proboszcz Słupski z Niepołomic, w: S-W, s. 218].
"Ks. proboszcz Wołczyk [!] uciekał do klasztoru staniąteckiego i dostał kilka kijów od chłopów. Wiózł go wówczas mój ś.p. ojciec, jako jego parobek. Ojciec mówił, że proboszcz wyjmował dla chłopów po kilka cwancygierów i dawał chłopom, by go nie bili". [Wspomnienia Jana Szczepanika w: S-W, s. 359]. 

Z tych fragmentów wynika, że ks. proboszcz z Brzezia czując się zagrożony, udał się chłopską furmanką do Staniątek, gdzie spodziewał się znaleźć schronienie. Bito go już w drodze, więc opłacał się prześladowcom. W Staniątkach wpadł z deszczu pod rynnę, bowiem chłopi wyważyli drzwi klasztorne, wywlekli ukrywających się tam księży, solidnie ich obili i skrępowanych odwieźli do Bochni.
Jan Szczepanik pomylił w relacji nazwisko księdza. Proboszcz ks. Wołczyk (Walczak) zmarł bowiem w 1831 roku i to po nim probostwo objął ks. Droszcz. Na cmentarzu w Brzeziu bez trudu można znaleźć pomnik ks. Walczaka (Wołczyka) oraz następcy Droszcza, ks. Jana Chryzostoma Krajgera. Trudno natomiast zidentyfikować wśród pomników z nieczytelnymi tablicami grób ks. Droszcza, choć przedstawiony na poniższych fotografiach zniszczony pomnik, zapewne postawiono na jego grobie, o czym świadczy kilka częściowo czytelnych wyrazów z niszczejącej tablicy.

Grób ks. Krajgera

Grób domniemany ks. Droszcza

Tablica (wyraźne "prob")

Grób ks. Wołczyka (Walczaka)

piątek, 19 lipca 2024

Galicyanie, pamiątki rabacji

Brzezie, grób Antoniego Hałdzińskiego

"Zborczyce (Hałdzińscy) Te należały do Antoniego Hałdzińskiego i żony jego Maryi ze Strzyżowskich. Napadnięty przez rabusiów Hałdziński, wyszedł do nich do sieni, nie mogąc zrozumieć czego by chcieli i uderzony kosą powalił się na ziemię. Żonę, która broniąc męża zakrywała go własnym ciałem, młócili jakoby snopek słomy cepami i co tylko pod ręka mieli, a obronił ją kancelista bocheński Wizthum, który dowodził bandami rozbójników i obojętnie patrzał jak mężczyzn mordowano". Tyle u Dembińskiego (D., Rok...,s. 402).
Zdaje się jednak, że młockę przeżyła nie tylko Maria, ale i Antoni, jako że na cmentarzu w Brzeziu k. Wieliczki znajduje się grób Antoniego, który zmarł dopiero 28 I 1886 przeżywszy 78 lat. Pomnik zmarłemu wystawiła małżonka Marya Gozdawa z Strzyżewskich (ok. 1814 - 1890). Mimo że Antoni Hałdziński jest we wszystkich dostępnych źródłach wymieniany jako zabity w rabacji, sądzę, że to powtarzana bezkrytycznie na podstawie jednego zapisu omyłka. Nie ma też zapewne racji autor skądinąd znakomitej strony o Szczytnikach i Świątnikach (link) sugerując, że w grobie pochowany jest syn zabitego Antoniego Hałdzińskiego. Trudno bowiem przypuszczać, że wzorem Edypa ożeniłby się z własną matką.



 

sobota, 2 stycznia 2021