Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sędziszów Młp.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sędziszów Młp.. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 marca 2021

Galicyanie, pamiątki rabacji

Sędziszów Małopolski, grób Franciszka Ksawerego Preka (1801 - 1863) głuchoniemego pamiętnikarza, rysownika i podróżnika, właściciela wsi Sielec k. Sędziszowa.

23 lutego dochodzą Preka wieści, że horda zdążająca od Tarnowa ma napaść na Sędziszów, a okoliczne gromady zbierają się z zamiarem obrony. Dowiedziawszy się o zabójstwach w Dębicy i obserwując wzmożony ruch bryczek, pamiętnikarz wymyka się do stajni i tam spędza noc.
28 lutego na wieść, że chłopskie powstanie dotarło do granic Państwa Ropczyckiego, Prek pakuje cenne rzeczy, opuszcza Sielec  i próbuje przedostać się do brata w Łopuszce. Zatrzymany na rogatkach Rzeszowa, za radą sędziego ze Świlczy zawraca do Sędziszowa. Po nocy spędzonej w karczmie w Trzcianie dociera do domu, gdzie dowiaduje się, że chłopi zamordowali ekonoma w pobliskich Wiercanach i zrabowali dwór Lubienieckiej w Iwierzycach. W pośpiechu opuszcza więc Sielec i udaje się do Sędziszowa. Na drugi dzień dochodzą go wieści, że zrabowano ponownie Lubieniecką, zostawiając ją w koszuli tylko i boso, ale do jego dworu czerń nie dotarła. Deponuje swoje zbiory rysunków i książek w klasztorze kapucynów i postanawia dłużej zatrzymać się w mieście. 3 marca dowiaduje się, że pod Górą Ropczycką doszło do starcia z gromadą, która nadciągnęła od Zagorzyc, zrabowawszy wcześniej tamtejszy folwark. Kilku konnych rewizorów rozproszyło bandę, zabijając dwóch rabusiów i jednego raniąc. 6 marca pamiętnikarz postanawia sprawdzić stan swojego majątku i pełen trwogi udaje się do Sielca. Na miejscu okazuje się, że nic nie zostało zniszczone, ale ponieważ zagrożenie nadal jest, Prek zwołuje gromadę i obiecując wynagrodzenie, prosi, aby strzegła domu i spichlerza. Kiedy obrońcy otaczają dwór (każdy z workiem pod pachą dla ewentualnego rabowania), odjeżdża do Sędziszowa. 10 marca Preka odwiedza jego leśniczy z tarnowskiego cyrkułu, który sam ciężko pobity i uratowany przez Żyda szynkarza, relacjonuje straszne wypadki w Tarnowskiem. 12 marca Prek notuje, że komisarz z oddziałem huzarów zaprowadza w okolicy porządki i odbiera zrabowane mienie. Panuje jednak powszechna anarchia, chłopi nie chcą odrabiać pańszczyzny, rąbią bezkarnie pańskie lasy, chodzą po rozkazy do Szeli, a za pracę żądają wynagrodzenia. Niedługo po tych wypadkach, wskutek słabych urodzajów i zniesienia pańszczyzny pamiętnikarz rujnuje swój majątek częstymi pożyczkami. Rozgoryczony i samotny umiera w 1863 roku na tyfus.  [Na podstawie F.K. Prek Czasy i ludzie]